, Marzenia ďťż

Marzenia

Sequentix...
Marzenia
  Mam wiele marzeń.

Po pierwsze chcę zostać weterynarzem. Mieszkać w Warszawie, ale najważniejszym z nich jest mieć hodowlę dogów niemieckich :)

Hodowla nazywałaby się "
. WORLD"

Miałbym 3 dożki. Z tych hodowli :P

1.Płaszczowego psa :D

http://www.atheneum.pl/index1.html

2 Arlekina suczkę :D

http://www.oregon.prv.pl/

3.Czarną suczkę :D

http://www.dogi.pl/

No i chciałbym mieć jeszcze czarnego konia :shy:

Mam nadzieję, że Wy też macie marzenie i chcecie je spełnic. Myślę, że warto w nie wierzyć ;)

Pozdrawiam

Kaja B.







piekne masz marzenia:applause: I strasznie podobne do moich, z jednym wyjątkiem-ja nigdy nie chciałabym mieszkać w Warszawie. Zdecydowanie wolę Poznań. A hodowla niestety na razie niemożliwa, jeden dozek musi wystarczyć. Dom niby duży i z ogrodem, ale niestety mieszka w nim jeszcze parę osób i niestety żadna wiecej nie podziela mojej pasji-widzą tylko psią sline i połamane kwiatki:banghead: . Ale poczekam, co sie odwlecze to nie uciecze!!
marzenia, moje leca tak, przynajmniej te na czas aktualny

0. skonczyc dobrzeswoje LO (jako zerowe bo juz sie dostalam to tez bylo miom marzeniem)

1 dostac sie na studia informatyka lub matematyka stosowana na UJ lub AGH, no moze jeszcze bankowosc na AE

2 skonczyc je i napisac mgr

3 zalozyc wlasna firme

4 kupic dom z duzym ogrodem oczywiscie kolo Krakowa bo to najpiekniejsze miasto Polski

5 co do zwierzat miec: czarnego cao, czarnego doga niemieckiego i dwa koty norweskie lesne,

6 zyc sobie takl szczesliwie do konca moich dni... a i chce zyc conajmniej 70 lat :veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::ve ryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy:
dostać się do policji i żyć z Elmisiem- masiem, bulldogiem angielskim i rudym MCO Garfieldem :cutie:


...mieć jedno CC i przynajmniej 2 CAO, kózki i konia, mieszkać w sporym domu na przynajmniej 1ha działce dość daleko od miasta. Jeździć dużą terenówką. Mieszkać w tym domu z fajnym, mądrym facetem i mieć w końcu stabilizację finansową i poczucie bezpieczeństwa...
Dużo moich marzeń już się spełniło: mam fajnego faceta, kochane dzieciaki, dom z ogrodem, podróżuję...

Marzę o tym,
- by dożyć w zdrowiu spokojnie do mądrej starości,
- by moje dzieci były zdrowe, szczęśliwe i kochane kiedyś przez fajnych ludzi,
- by zamieszkać na południu Włoch, mieć malutką winnicę albo gaj oliwny i kilka pieseczków + kotka
Kaja co za wspaniałe marzenia, tak samo wspaniałe jak marzenia innych :smooch: :veryhappy:

Też mam marzenia, ale wiele z nich już sie spełniło ;)

na razię to marzę o tym, żeby dostać się na studia.... Oczywiście nie pierwsze lepsze, tylko takie, na które bym chciała :shiftyeyes: Jak na razie to się liczy.

A co do dlaszej przyszłości to:
-dobra praca
-wspaniała rodzina
-piękny dom
- no i oczywiście kilka dozich śliczności, najlepiej po jednym pieseczku w każdym umaszczeniu :hug:
A ja tak prozaicznie...

Marzę sobie o zdrowiu i dzieciach...
Bo resztę juz chyba mam...
Wspaniały mąż, fajne mieszkanko, całkiem niezła praca...
Cytat:
Napisane przez acapella piekne masz marzenia:applause: I strasznie podobne do moich, z jednym wyjątkiem-ja nigdy nie chciałabym mieszkać w Warszawie. Zdecydowanie wolę Poznań. A hodowla niestety na razie niemożliwa, jeden dozek musi wystarczyć. Dom niby duży i z ogrodem, ale niestety mieszka w nim jeszcze parę osób i niestety żadna wiecej nie podziela mojej pasji-widzą tylko psią sline i połamane kwiatki:banghead: . Ale poczekam, co sie odwlecze to nie uciecze!! HA! nareszcie coś na moją duszę! Wszyscy tu tak rodzinnie kochają dogi a ja , choć owszem, i dom , i ogród, i pozostałe sprawy ok - w zadożeniu domowo i rodzinnie jestem osamotniona :bawling: ! Młody błękitek uparł się być moim psem i jakoś tylko ja jestem tym zachwycona ... ::cool:: Tymczasem moje apetyty rosną.. marzy mi się zółta sunia i jeszcze czarna z błękitnych .. i "stały" tymczasowy domek dla bidul ..
Niestety, moi domownicy również głównie widzą ślinę i nie dzielą mojej pasji.Chociaż podejrzewam , że czasami po prostu są troszeczkę zazdrośni..:eyebrow:

A , i najbardziej lubię Wrocław:wave:
moimi marzeniami są :
- skończyć szkołę
-znaleść sobje pracę
- ożenić się z moją ukochaną Ilonką:couple:
-chciał bym żebym ja i moja rodzina byli zdrowi
-żeby najbliższy sąsiad mieszkał conajmniej 20 km odemnie:)
i tyle moich marzeń bo reszte już mam.
Część z moich marzeń już się spełniło a mianowicie wspaniały mąż, cudowne psy, dom z dużym ogrodem, własna firma i odpukać zdrowie moje i moich bliskich.

Marzenia jakie mam:

- pozostać z moimi bliskim w zdrowiu, bo bez zdrowia nie ma nic
- wyhodować piękne i zdrowe DC i posiadać ich więcej

Z tych bardziej materialnych marzeń to:

- zmienić samochód na Mercedesa Vito
- kupić quada
Moim marzeniem jest by wreszcie znaleźć pracę która da mi satysfakcję i odpowiednie pieniądze by godnie żyć- dotychczasowe prace i pracodawcy pozostawiali wiele do życzenia.
Mam mieszkanie, ale marzę o domu z dużym kawałkiem ziemi gdzie mogłabym prócz psa i kota stworzyć dom dla ukochanej kobyłki Carycy.
Z hodowlanych marzeń - zaźrebić kobyłkę w tym roku ;) i żeby za 1 razem się udało ( bo to mrożone nasienie) oczywiście żeby z tego wyszedł piękny i dzielny koń do sportu :)
Oczywiście wśród tych marzeń nie może zabraknąć tego najważniejszego - zdrowia dla siebie i najbliższych :veryhappy:
A ja bym chciała mieć 6.000.000 $ a reszta by sama przyszła :D:D:D:D:D:D
Moje malutkie marzenie się już spełniły pora na te większe:
Teraz:
- Wygrać 1 milion.
- Żeby mój tata wybudował piekny dom. Mamy wypatrezony ale brak działki.
- Jak dom by był to i drugi berneńczyk(Zagranicy)
- Skończyć doskonałe szkołe.
- Założyć hodowle berneńczyków.
- Żyć w zdrowie.
Marzenia Póżniejsze:
- Znaleść fajną żone i mieć trójke dzieci w tym jedno adoptowane.
- Założyć Kliniki w Łodzi i Warszawie.
- Żyć w zdrowiu, bez żadnych poważnych chorób.
- Założyć hodowle berneńczyków.

- Żyć w dostatku i zdrowiu.
- Wybudować dom nad jeziorem

i tyle mi szczegółnie chodzi o punkty pogrubione.
a ja bym chciala mieszkac w duzym domu z ogrodem - jestesmy w trakcie kupowania domu na dzialeczce 2,5 ha :-)
i chcialabym miec swiety spokoj..., nie chce sie denerwowac, kłocic, wymagac, chcialabym polozyc sie na lezaku i odpoczac, moglabym tak lezec i lezec...
ale prawda jest taka, ze odpoczne dopiero w grobie...

moim marzeniem jest to, zeby moja matka przestala negatywnie komentowac wszystkie moje decyzje... i zeby nikt sie do naszego malzenstwa nie wtracal !

Chcialabym wreszcie wyjsc z dolka psychicznego...
Oj....jak miło pomarzyc :melodramatic: .Kiedyś marzyłam o rodzinie ,no mąż się jakoś znalazł gorzej było z dziecmi ale i to przyszło poprostu adoptowaliśmy dzieci /2 chłopców/ potem marzył sie domek i to przyszło no na razie do remontu...ale jest.Tak wiec myśle że nigdy nie przestanę o czymś marzyc :duck:
każdy ma marzenia... ja chcialabym mieć wlasny dom i teren aby trzymać konie...ehh zawsze marzyłam o fryzie...
w sumie dąże do ich spełnienia..:)
Cytat:
Napisane przez Carola marzenia, moje leca tak, przynajmniej te na czas aktualny

0. skonczyc dobrzeswoje LO (jako zerowe bo juz sie dostalam to tez bylo miom marzeniem)

1 dostac sie na studia informatyka lub matematyka stosowana na UJ lub AGH, no moze jeszcze bankowosc na AE

2 skonczyc je i napisac mgr

3 zalozyc wlasna firme

4 kupic dom z duzym ogrodem oczywiscie kolo Krakowa bo to najpiekniejsze miasto Polski

5 co do zwierzat miec: czarnego cao, czarnego doga niemieckiego i dwa koty norweskie lesne,

6 zyc sobie takl szczesliwie do konca moich dni... a i chce zyc conajmniej 70 lat :veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::ve ryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy::veryhappy:
Carola to jak Ci się uda daj znać na pewno będę mieszkać w sąsiedztwie :friends1: zaczynam w tym roku studia na UJ w Krakowie :hyper: i też uważam że to najpiękniejsze miasto Polski :)

z pozostałych marzeń: kariera naukowa, magisterka, potem doktorat :) a co :) jak szaleć to szaleć

psy, ale bez hodowli: Akita i Karelczyk (jesli dorobię się domu), Basset Hound i Buldog Ang (jeśli mieszkania) :) jesli kot to syjamski

własny koń - angloarabek szczepu Shagya albo fryz :)

wybitnie inteligentne dzieci :)

no i oczywiście duuużo duuużo zdrowia i pieniędzy, najlepiej za nicnirobienie :hyper: :hyper: :hyper:
Cytat:
Napisane przez tattwa Carola to jak Ci się uda daj znać na pewno będę mieszkać w sąsiedztwie :friends1: zaczynam w tym roku studia na UJ w Krakowie :hyper: i też uważam że to najpiękniejsze miasto Polski :)

z pozostałych marzeń: kariera naukowa, magisterka, potem doktorat :) a co :) jak szaleć to szaleć

psy, ale bez hodowli: Akita i Karelczyk (jesli dorobię się domu), Basset Hound i Buldog Ang (jeśli mieszkania) :) jesli kot to syjamski

własny koń - angloarabek szczepu Shagya albo fryz :)

wybitnie inteligentne dzieci :)

no i oczywiście duuużo duuużo zdrowia i pieniędzy, najlepiej za nicnirobienie :hyper: :hyper: :hyper:
no gratki:friends1: a na jaki kierunek? mój kuzyn tez sie dostał w tym roku na UJ

marzenia jak marzenia, ale życie życiem
na religioznawstwo na wydziale filozofii. :)a kuzyn na co??
chciał na psychologie ale nie wyszło i wylądował na pedagogice:giggle1:
Moim marzeniem na dzień dzisiejszy,jest to aby mój koń był całkowicie zdrowy,najlepiej od zaraz,reszta to już takie drobiazgi,że aż prawie nieistotne.Myślę,że jak będę czegoś bardzo pragnęła to i tak mi się spełni.Tzw.potęga wyobraźni,a tej mam w nadmiarze.
Cytat:
Napisane przez Carola chciał na psychologie ale nie wyszło i wylądował na pedagogice:giggle1: niefajnie się nabijac :) wiesz,to naprawdę nieduży przeskok - mam znajomą która startowała na polonistykę a jest na politechnice na górnictwie i geologii :)

jak za parę lat zobaczę w Krakowie dziewczynę z takimi dwoma czarnymi bestyjami to będę wiedziała że to ty :)
Cytat:
Napisane przez tattwa niefajnie się nabijac :) wiesz,to naprawdę nieduży przeskok - mam znajomą która startowała na polonistykę a jest na politechnice na górnictwie i geologii :)

jak za parę lat zobaczę w Krakowie dziewczynę z takimi dwoma czarnymi bestyjami to będę wiedziała że to ty :)
hehehe, żebym sie tylko tych bestii dorobiła bo na najbliższe parę lat mogę zapomnieć o dużym psie:lookaround:

ja sie nie nabijam:shhh: tylko marne szanse miał bo tylko na UJ jest u na psychologia a no jest teraz modna i dużo ludu chce ja studiować
Fajowo jest tak sobie poczytać o takich pozytywnych rzeczach jak marzenia w tak pochmurny i smutny dzień jak mój dzisiaj. :cheerful:

Może teraz troszkę ja pomażę:
Będę najszczęśliwsza na świecie jeśli:
1. Promotor zaakceptuje temat mojej pracy mgr.
2. Skończe remont mieszkanka
3. Mój miły (po 10 latach razem i dwójce dzieci) poprosi mnie o rękę :giggle2:
4. Obronię mgr no i może później dr.
5. Moje dzieciaczki i sunia będą zdrowe
i uda mi się doprowadzić do końca dzieło mojego życia.

No fajnie by było :cheerful:
marzyć każdy może:)nie ma to jak optymizm...:)
A ja marze zeby byla juz 17:15 i zebym mogl juz wyjsc z pracy bo strasznie sie tu nudze, a reszte sam sobie zorganizuje
Moje marzenia? Uuu dużo tego, bardzo dużo...

1.Osiągnąć coś w życiu...
2.Być szanowanym człowiekiem...
3.Zrobić coś dobrego dla innych ludzi...
4.Pomóc bezbronnym np. zwierzętom...
...Potem długo długo nic i...
5.Mieć pieniądze... z nimi można pomagać i spełnić wiele swoich marzeń...
6.Zamieszkać choćby na kilka miesięcy w Indiach, ale najlepiej spędzić tam całe życie...
7....i wiele innych maleńkich marzeń z którymi moje życie byłoby przyjemniejsze...

  Chyba można bowiedzieć że jestem bogata bo mam już wspaniałego mężczyznę, synka i kochane dwa:boxer:
Moim mażeniem jest żeby ludzie lepiej traktowali zwirzęta, i żeby moje boksie żyły jak najdłużej niechorując.
Mogła bym też być milionerką, aby mu zapewnić dobry dom dla paru jeszcze zwierzaków:veryhappy:

  a ja marzę, żeby wyprowadzić się na wieś....

  a jak już bym mieszkał na wsi, to chciałbym mieć pieczarkarnie i święty spokój....:rotfl::rotfl::rotfl: