,
Hodowla MOLOS DREAM – Fila Brasileiro, Mastif Angielski, Tosa Inu – miot ”A”Sequentix...
Hodowla MOLOS DREAM – Fila Brasileiro, Mastif Angielski, Tosa Inu – miot ”A”
Z ogromną radością informujemy, że 17 stycznia 2010 roku w naszej hodowli przyszło na świat 11 Mastifiątek – 6 piesków i 5 suczek. Rodzicami pierwszych szczeniątek MOLOS DREAM zostali: SABRA z Zamku Walkirii i GALLAHAD vel Goro MastineuM http://img11.imageshack.us/img11/3627/sabra.jpg X http://img11.imageshack.us/img11/2347/goroy.jpg SABRA (Fergi) ma w tej chwili 2 i pół roku. Wyrosła na piękną sukę w kolorze miodu lipowego o bardzo zrównoważonym, choć nieprzekupnym, charakterze. Fergi jest wysoką dziewczyną o tzw. sportowej budowie, dzięki czemu nie zalega na kanapie, tylko radośnie biega razem z resztą stada. Fergi jest fantastyczną towarzyszką, spokojną, ale bardzo czujną i potrafiącą delikatnie, choć stanowczo, dać do zrozumienia obcym, że np. nasz synek jest pod jej opieką. Na ojca szczeniątek wybraliśmy najlepszego na chwilę obecną psa w Polsce – GALLAHADA vel Goro. Jest to pies o obłędnej wręcz głowie i wspaniałej potężnej budowie. Goro jest zwarty i masywny, ale nie otłuszczony i dlatego właśnie zrobił na nas tak wielkie wrażenie. Niewątpliwie Goro jest wybitnym przedstawicielem swojej rasy i naszym zdaniem nie ma w Polsce psa, który by mu dorównywał. Mieliśmy nadzieję, że zdążymy z premierą naszej strony, zanim urodzą się szczenięta, ale niestety nie udało się. Teraz prosimy o trochę cierpliwości, już niedługo będzie można poczytać o wszystkich naszych psach, obejrzeć zdjęcia i filmy. A teraz zdjęcia szczeniątek: CHŁOPAKI http://img710.imageshack.us/img710/6121/piesek1a.jpg http://img27.imageshack.us/img27/2196/piesek2c.jpg http://img693.imageshack.us/img693/2791/piesek3c.jpg http://img707.imageshack.us/img707/9146/piesek4a.jpg http://img27.imageshack.us/img27/2703/piesek5c.jpg http://img710.imageshack.us/img710/1319/piesek6a.jpg DZIEWUSZKI http://img403.imageshack.us/img403/7310/sunia1b.jpg http://img710.imageshack.us/img710/5744/sunia2a.jpg http://img707.imageshack.us/img707/3572/sunia3a.jpg http://img27.imageshack.us/img27/403/sunia4b.jpg http://img705.imageshack.us/img705/6915/sunia5a.jpg Jesteśmy ledwo żywi, ale bardzo szczęśliwi – to ogromna wartość móc obserwować, jak na świat przychodzi nowe życie i jak później rośnie i rozwija się. Wszystkich zainteresowanych naszymi Maluszkami zachęcamy do kontaktu z nami. Tel. +48 668 200 073 hodowla@molosdream.pl Ale niespodzianka , gratuluje klusków niech sie zdrowo chowają . Chłopak nr 1 mnie zauroczył . Czy to białe znaczenie na mordce zostanie mu do dorosłości? Ogromne gratulacje!!! Przyznam się, że i mnie zauroczył złoty maluszek ze znaczeniami irlandzkimi :cheerful: Wszystkim maluchom - życzę dobrych i kochających właścicieli. I... niecierpliwie czekam, na premierę strony MolosDream, na której zaprezentują się wszystkie Twoje filki :veryhappy: Ręczę, że wiele osób będzie zaskoczonych.... :bluedog: My oczywiście się przyłączamy z gratulacjami. Qurcze dziewczyny mnie wyprzedziły i nie będę oryginalna ,ale ten chłopiec z nr.1 jest zajebiaszczy :thumbsup: .Przed narodzinkami mojego miotu D marzyłam właśnie o Filkach z tymi znaczeniami i proszę "prawie" się spełniło,baaa nawet przeszło to moje najśmielsze oczekiwania hihihi Duuuzo zdrówka dla maminki i "rozdartych" łotrów i żeby dali Ci troszkę odpocząć już wkrótce. Na stronkę też niecierpliwie czekam.Oj będzie się działo :mind-blowing: :bawling::bawling::bawling: A ja pierwszego zdjęcia nie widzę :bawling::bawling::bawling: Za to bardzo mi się podoba ojciec :thumbsup: Jeżeli maluszki odziedziczą głowę po tacie będą przepiękne. Gratulację od Smoczego stada! Smoku A teraz? :veryhappy: http://img713.imageshack.us/img713/6121/piesek1a.jpg :hyper::hyper: Przepiękny!! Smoku Wszystkim gratulującym dziękujemy serdecznie za miłe słowa. To nasz pierwszy miot, więc bardzo to przeżywamy i mamy nadzieję, że maluszki pod naszą opieką będą się pięknie rozwijały. Chcielibyśmy też w tym miejscu ogromnie i z całego serca podziękować tym osobom, które wytrwale nas wspierają, doradzają i po prostą są wspaniałe – uśmiech dla Was! Cytat: Napisane przez Apsik77 Chłopak nr 1 mnie zauroczył . Czy to białe znaczenie na mordce zostanie mu do dorosłości? Prawdopodobnie tak, ponieważ widać, że to jest białe futerko. Apsiku, wszystkie te Mastifiątka, u których są białe znaczenia na mordkach, będą w przyszłości Mastifami do kochania, ale nie do wystawiania. Wzorzec FCI nie akceptuje białych znaczeń na kufie u Mastifa Angielskiego. „Kufa, uszy i nos muszą być zawsze czarne.” (Wzorzec FCI nr 264) To troszkę podobnie jak z filowymi Piebaldkami, co zresztą bardzo nas cieszy – wszak to wielkie wyróżnienie. Oczywiście różowe noski i te miejsca na kufie, gdzie prześwituje różowa skóra lub gdzie jest szarawe futerko – to wszystko z czasem zrobi się czarne. A chłopak nr 1 chyba będzie miał silny charakter, bo już teraz jest jednym z najbardziej samodzielnych spośród całej jedenastki. Już niedługo postaramy się nadać imiona naszym szczeniątkom, bo przecież głupio tak pisać „chłopak nr 1”. Miot jest na literę „A” i jeśli macie jakieś sugestie lub podpowiedzi, to bardzo prosimy, bo wymyśleć 11 imion na tę samą literę wydaje nam się zadaniem karkołomnym. Jolu, Kami ledwie zipiemy, ale cały czas siedzimy nad naszą stroną, więc na pewno w końcu ruszymy i MOLOS DREAM zacznie żyć swoim własnym życiem. I rzeczywiście pewnie „będzie się działo”… Śliczne są ! Nie ukrywam, że miałabym chrapkę na jednego! A "znaczone " mordki są przeurocze ! Zazdroszczę wam maluchów, choć wiem, że to ciężka praca !;] Hihih Nasze Mastifowe Pociechy są na tym pięknym choć dziwnym świecie już 2 tygodnie i 2 dni. Wszystkie Maluchy mają otwarte oczka i rozpoczęły intensywną naukę w Akademii Psiego Życia. Moc jest w ilości i kiedy przychodzi do nich mama, zaspane puchate kuleczki zamieniają się w głodną szarańczę. Fergi z imponującą wręcz cierpliwością radzi sobie z tą inwazją małych głodomorów. To niesamowite doświadczenie móc obserwować, jak te maluszki się rozwijają i jak Fergi o nie dba. Miło nam oficjalnie przedstawić Miot „A” MOLOS DREAM: CHŁOPAKI ABACUS http://img98.imageshack.us/img98/5369/pabacus1.jpg http://img46.imageshack.us/img46/8423/pabacus2.jpg http://img42.imageshack.us/img42/8662/pabacus3.jpg ABIR http://img709.imageshack.us/img709/1995/pabir1.jpg http://img208.imageshack.us/img208/2438/pabir2.jpg http://img229.imageshack.us/img229/3154/pabir3.jpg ACARIO http://img684.imageshack.us/img684/919/pacario1.jpg http://img695.imageshack.us/img695/1228/pacario2.jpg http://img40.imageshack.us/img40/1152/pacario3.jpg ALADIN http://img19.imageshack.us/img19/2392/paladin1m.jpg http://img24.imageshack.us/img24/479/paladin2s.jpg http://img141.imageshack.us/img141/544/paladin3.jpg ARAMIS http://img51.imageshack.us/img51/1308/paramis1.jpg http://img685.imageshack.us/img685/2785/paramis2.jpg http://img535.imageshack.us/img535/6869/paramis3.jpg ARMANI http://img521.imageshack.us/img521/9031/parmani1.jpg http://img51.imageshack.us/img51/6572/parmani2.jpg http://img251.imageshack.us/img251/6766/parmani3.jpg DZIEWUSZKI ABATHIRA http://img24.imageshack.us/img24/530/sabathira1.jpg http://img171.imageshack.us/img171/1425/sabathira2.jpg http://img138.imageshack.us/img138/1921/sabathira3.jpg AGAPE http://img687.imageshack.us/img687/2264/sagape1.jpg http://img109.imageshack.us/img109/2627/sagape2.jpg http://img218.imageshack.us/img218/1857/sagape3.jpg AMARIS (chrześnica naszego Dobrego Ducha) http://img24.imageshack.us/img24/1450/samaris1.jpg http://img695.imageshack.us/img695/5778/samaris2.jpg http://img508.imageshack.us/img508/3407/samaris3.jpg ARCADIA http://img222.imageshack.us/img222/6761/sarcadia1.jpg http://img402.imageshack.us/img402/9928/sarcadia2.jpg http://img688.imageshack.us/img688/3238/sarcadia3.jpg AURORA http://img535.imageshack.us/img535/7785/saurora1.jpg http://img535.imageshack.us/img535/4725/saurora2.jpg http://img40.imageshack.us/img40/2324/saurora3.jpg I moje ulubione zdjęcie – kokieteryjny Armani: http://img24.imageshack.us/img24/3443/parmanibest.jpg Cytat: Napisane przez melisanda AMARIS (chrześnica naszego Dobrego Ducha) http://img24.imageshack.us/img24/1450/samaris1.jpg http://img695.imageshack.us/img695/5778/samaris2.jpg http://img508.imageshack.us/img508/3407/samaris3.jpg Śliczne misiowe (masiowe) kuleczki! A ta dziewuszka z białą bródką i "pod krawatem" - została moją misiową ulubienicą :cheerful: Super Mastifiątka :) Aladin rulezz :D http://img19.imageshack.us/img19/2392/paladin1m.jpg Smoku Moim najulubieńszym tez jest Aladin :) chociaż srebrniutka Agape też niczego sobie. A wogóle wszystkie są fajowe. Maluchy mają już 3 tygodnie i 3 dni. Z każdym dniem są bardziej kontaktowe, ciekawskie i rezolutne. Poszczekują zadziornie i już całkiem żwawo łazikują na swoich malutkich mastifowych łapkach. Dzielna, nigdy nie skarżąca się, Mamusia ze swoimi Brzdącami: http://img37.imageshack.us/img37/9762/babysitters01.jpg A tak wygląda mastifowa degręgolada: http://img37.imageshack.us/img37/9053/babysitters02.jpg http://img163.imageshack.us/img163/7...ysitters03.jpg http://img22.imageshack.us/img22/8847/babysitters04.jpg Okazało się, że w domu mamy profesjonalne Babysitters – sztuk 2, rodem z Argentyny… Ależ Imbir i Negra są delikatne dla szczeniątek! I jakie zachwycone są, kiedy mogą spać przytulone do nich. Widok jest naprawdę przepiękny. Negra – szczeniak Number 1 – prawie mastifiątko… http://img683.imageshack.us/img683/4...ysitters05.jpg http://img402.imageshack.us/img402/2...ysitters06.jpg http://img19.imageshack.us/img19/81/babysitters07.jpg Cudowny błogostan – scenki z życia stadnego: http://img402.imageshack.us/img402/7...ysitters08.jpg http://img163.imageshack.us/img163/3...ysitters09.jpg http://img683.imageshack.us/img683/6...ysitters10.jpg http://img37.imageshack.us/img37/1323/babysitters11.jpg http://img19.imageshack.us/img19/9457/babysitters12.jpg http://img683.imageshack.us/img683/5...ysitters13.jpg http://img37.imageshack.us/img37/3640/babysitters14.jpg http://img19.imageshack.us/img19/7821/babysitters15.jpg http://img402.imageshack.us/img402/6...ysitters16.jpg http://img638.imageshack.us/img638/9...ysitters17.jpg http://img51.imageshack.us/img51/5083/babysitters18.jpg http://img51.imageshack.us/img51/9817/babysitters19.jpg http://img37.imageshack.us/img37/2323/babysitters20.jpg http://img19.imageshack.us/img19/1161/babysitters21.jpg Ale boski kipisz :misspeak: Argentyńczyki superaście pomagają Fergie w odchowie maluszków :thumbsup: Fajowo tam macieeee :veryhappy: Cytat: http://img19.imageshack.us/img19/7821/babysitters15.jpg he he :thumbsup: Świetne fotki! :veryhappy: A w ogóle to.... dobrze, że argentyńskie podrzutki, zapomniały już, do czego służą sutki...:bluedog: Bo biedny Ferguson, by chyba nie wydolił.... :misspeak: Zula jestem za-ta fota mnie też rozbraja i ... kogoś mi przypomina :cheerful: Coś fantastycznego!!! piękne zdjęcia...łza się w oku kręci... Ależ macie cudowności! :dizzy: Aurora najpiękniejsza :-) Z takim imieniem to po prostu musi być ;-) Melisnado, bardzo podobają mi się twoje psy, zwłasza file brazylijskie. Szczenięta które pokazujesz są sympatyczne i ładne, niestety nie są to mastify angielskie. Jeżeli to możę cie pocieszyć, takie wpadki zdarzają się w hodowlach gdzie trzymane są różne rasy. Przed przedstawieniem piesków do przeglądu miotu w Związku Kenologiczynym, poproś zaprzyjaźnionego hodowcę mstifów angielskich żeby je obejrzał. Życzę im żeby znalazły kochających właścicieli. :rotfl::rotfl::rotfl: a to dobreeee. Ja myślę,że skoro już ocenił je znaffca Melisando nie masz juz po co pokazywać ich w Z.K. P.S.Cóż za oryginalny nick... Cytat: Napisane przez KAMI :rotfl::rotfl::rotfl: a to dobreeee. Ja myślę,że skoro już ocenił je znaffca Melisando nie masz juz po co pokazywać ich w Z.K. P.S.Cóż za oryginalny nick... Ten ze „Związku Kenologicznego” to już u nas był i stwierdził, że nasze mastifiątka to krzyżówka Fila z Tosą, co by się nawet zgadzało, bo one już wykazują pierwsze oznaki ojerizy. Filantosie – czyż nie brzmi uroczo? :laughing: Jaki nick, taki znaffca... Marudo, bardzo dziękuję za słowa otuchy i pociechy. A może opowiesz nam coś o sobie? Cytat: Napisane przez melisanda Jaki nick, taki znaffca... Cytat: Napisane przez Kami Cóż za oryginalny nick... nick jest przede wszystkim bardzo plastyczny :hyper: maruda, daruma, durama, damura, mudara, dumara, murada, wiecej grzechow nie pamietam ;) Melisanda jak będziesz już rozdawała swoje kundelosy to zaproponuj jakiegos Madu...tfuuu jak łatwo sie przejezyczyc, Marudzie oczywiście . Może się zaopiekuje , albo chociaz pomoże znaleźc kochajacy domek. Nie jestem Madurą i tak naprawdę marudą też nie. Czy myślicie że gdyby Madura była w stanie stwierdzić na podstawie tych zdjęć że szczenięta są "trochę innej rasy" to z satysfakcją nie napisałaby o tym? Jej wiedza o psach niestety niewiele odbiega od waszej. Melisando, wklejaj systematycznie zdjęcia szczeniaczków, bo im będą starsze tym lepiej będą widoczne cechy tej drugiej rasy. Ja zajrzę tu za cztery tygodnie będą już po przeglądzie miotu. Mam nadzieję że udostępnisz wszystkim protokół tego przeglądu. Mimo wszystko nie życzę ci Melisando żeby następny twój miot to były np. filetosy. :hyper: P.S. Wasza ojeriza jest dużo większa u was niż u waszych psów, co podziwiam już od jakiegoś czasu! Masz rację twierdząc, że moja wiedza o mastiffach angielskich jest mizerna, dlatego nie odważę się wyrazić na ich temat swojej opinii, o innych rasach poza filami również wiem niewiele więcej, więc staram się na ich temat nie zabierać głosu. Mylisz się natomiast uważając, że gdybym ją posiadała, napisałabym o tym z satysfakcją. Otóż nie sprawia mi żadnej satysfakcji obserwowanie, jak doprowadza się do degradacji tego, co wcześniej ktoś z trudem doprowadził do pewnego poziomu. Natomiast z satysfakcją obejrzę na tym forum, jak i na szumnie zapowiadanej stronie www oprócz scanu przeglądu miotu- pozytywny wynik badań rtg bioder suki MA, która jest matką tych szczeniąt. Jeszcze wiosną 2009 suka miała problemy z chodzeniem i musiała mieć ograniczany ruch z powodu dysplazji. Jeśli zdjęcia RTG pokażą wynik pozytywny, co przy tym stopniu choroby jest niemożliwe, będzie to pierwszy przypadek wyleczenia za pomocą środków farmakologicznych i...porodu. Obawiam się jednak, że i tym razem satysfakcji nie będzie... To tak na marginesie dobrego startu do hodowli. :dizzy: Cytat: Napisane przez Maruda Nie jestem Madurą i tak naprawdę marudą też nie. Nikt nie twierdzi , ze jesteś tyle ze styl wypowiedzi podobny i nik też wiec nie trudno o przejęzyczenie:glasses10: Drogi Panie Marudo, na naszym drugim wątku mastifowym już Pana zachęcałam do wykonania badań genetycznych. Rozumiem, że jest Pan przekonany o słuszności Pana teorii. Miłośnicy mastifów się z Pana naśmiewają, proponuję więc, żeby udowodnił Pan swoją teorię i zamknął usta wszystkim, którzy o Mastifie Angielskim nie mają pojęcia. Ja jestem w domu prawie zawsze, chyba że akurat pojechałam na zakupy albo do weterynarza. Tak więc zapraszam w dogodnym dla Pana terminie, proszę wcześniej o telefon, ponieważ nie trafi Pan do mnie sam – ani pieszo, ani na motolotni. Czy mógłby Pan określić, kiedy mniej więcej mogłabym się Pana spodziewać? Cytat: Napisane przez madura Jeszcze wiosną 2009 suka miała problemy z chodzeniem i musiała mieć ograniczany ruch z powodu dysplazji. Od 3 lutego 2009 r. nie utrzymujemy z Madurą kontaktów. W wątku Filanteria pierwsza w Pl hodowla CAFIB, prawda czy fałsz ??? już napisałam, że z Madurą nie chcę mieć nic wspólnego. Nie chcę, aby mnie osobiście ani Hodowlę MOLOS DREAM w jakikolwiek sposób łączoną z tą osobą. Madura wiele miesięcy nas okłamywała, próbowała nas oszukać, a kiedy odcięliśmy się od niej i ujawniliśmy jej oszustwa na tym Forum w wątku File Bezpapierowe, ona zaczęła nas atakować i oczerniać. Naszą Hodowlę nazywała „pseudo hodowlą”, „chowem wszystkiego, co się rusza”, „pseudo kynologicznym przedsięwzięciem” i już nawet nie pamiętam jak jeszcze. Pisała, jak to mamy „sforę przypadkowo skupowanych z pseudohodowli i allegro psów”. Raz pisała, że mieszkamy na 50m2, potem, że na 25m2. Że chcieliśmy za darmo psa z Brazylii. I jeszcze wiele innych bzdur. Tymczasem wystarczy zajrzeć do naszego wątku Hodowla MOLOS DREAM, gdzie przedstawiamy nasz File, żeby się przekonać, ile są warte słowa tej bardzo chorej osoby. Madura oszukała wszystkich związanych z Fila Brasileiro – miłośników i hodowców tej rasy z całego świata. Próbowała załatwić sobie lewe analizy brazylijskiego Klubu CAFIB, wykorzystując do tego hiszpański Klub CAFIBE oraz swojego przyjaciela Olegario Bretas Ferreira i jego krewnego Paulo Augusto Moura, ale szwindel się nie udał, bo sprawa wyszła na jaw, a Olegario wszystkiego się wyparł. Skandal odbił się echem na całym świecie jako „polski przekręt” i „dzięki” Madurze Polacy mają teraz opinię cwaniaków i krętaczy. Stanowisko CAFIB – Brasil dotyczące tej sprawy zamieściłam w wątku Filanteria pierwsza w Pl hodowla CAFIB, prawda czy fałsz ???. Madura jest hodowcą, który ukrywa rodowody swoich psów. W przypadku SARAI okazało się, że chodzi o to, iż sunia jest bardzo silnie zinbredowana (jej ojcem i dziadkiem jednocześnie jest OURO de Sao Jose da Lapa) – opisane to zostało w wątku Off-top. Że z TUPA jest podobnie, można tylko przypuszczać… Oczywiście prześwietleń w kierunku dysplazji Madura również nie ujawnia (jeśli w ogóle takowe istnieją). O poziomie tej osoby niech świadczą jej własne słowa: Cytat: Napisane przez madura Natomiast jeśli mimo wszystko zechcesz zaspokoić swoją ciekawość mogę Cię zapewnić, że nie odmówię Twojej fachowej pomocy przy grudniowym kryciu Sarai. Co więcej- pozostawię Ci do wyboru trzymanie jej za cipkę, lub Diamenta za fujarkę i liczenie plemników. Kiedy tylko założyłam ten wątek i pokazałam nasze Mastifiątka, Madura zaczęła nękać mnie prywatnymi wiadomościami, strasząc, że napisze na forum, iż moja suka ma dysplazję. To był czas wyjaśniania z CAFIB i CAFIBE jej podrobionych analiz, więc jak sądzę, te groźby miały na celu zamknięcie mi ust. Niestety nie udało się, przekręt z analizami wyszedł na jaw, to i dysplazja wypłynęła. No cóż… Już kiedyś pisałam Madurze, że kłamstwo ma krótkie nogi, ale człowiek zdesperowany i zaślepiony własnymi ambicjami nie działa racjonalnie. Nasza suka rasy Mastif Angielski – SABRA z Zamku Walkirii (w domu Fergi) – nigdy nie była prześwietlana w kierunku dysplazji. W lecie 2008 roku z powodu żywiołowego temperamentu doznała urazu kolana. Stało się to, kiedy Madura przyjechała do nas z wizytą towarzyską, a Fergi skacząc radośnie na powitanie, wpadła na samochód. Fergi została zawieziona na prześwietlenie kolana, a samochód pojechał do blacharza. Później przez miesiąc czy dwa Fergi kulała. W 2009 roku Fergi zrobiła uprawnienia hodowlane. W tym roku, kiedy tylko Fergi odchowa swoje szczeniątka, zostanie prześwietlona w kierunku dysplazji. Cytat: Nasza suka rasy Mastif Angielski – SABRA z Zamku Walkirii (w domu Fergi) – nigdy nie była prześwietlana w kierunku dysplazji. W lecie 2008 roku z powodu żywiołowego temperamentu doznała urazu kolana. Stało się to, kiedy Madura przyjechała do nas z wizytą towarzyską, a Fergi skacząc radośnie na powitanie, wpadła na samochód. Fergi została zawieziona na prześwietlenie kolana, a samochód pojechał do blacharza. Później przez miesiąc czy dwa Fergi kulała. W 2009 roku Fergi zrobiła uprawnienia hodowlane. W tym roku, kiedy tylko Fergi odchowa swoje szczeniątka, zostanie prześwietlona w kierunku dysplazji. Przyjechałam, przejechałam psa i nawet tego nie zauważyłam! Dopiero po mojej informacji i po odchowaniu szczeniąt zostanie prześwietlona? ;-) Nie robi się tego PRZED kryciem, szczególnie kiedy suka ma problemy z chodzeniem i to od samego początku, kiedy ją zobaczyłam? :whistleblower: Dowiedziałam się o dysplazji suki i "uczciwości" hodowcy MA, który sprzedał chorą mastiffkę przy okazji swojej pierwszej, czy drugiej wizyty, kiedy szczerość nie była jeszcze kontrolowana. Zresztą o sprawie wie również sama hodowczyni, którą poinformowałam w kilka tygodni po całym zajściu o pretensjach kierowanych w jej stronę za sprzedaż dysplastycznej suki. Także wypadałoby szerząc hasła otwartości i przejrzystości w działaniach pokazać te nieszczęsne RTG. Dla mnie ta sprawa jest zamknięta- każdy niech postępuje według własnego uznania. Nie mam potrzeby wtraca sie w dyskusje kto co zrobil, co wiedzial, czego nie wiedzial, kto komu kichnal w talerz itp... Nie zamierzam tez "dociekac prawdy", gdyz obawiam sie, ze kazdy ma wiele do stracenia, wiec zawsze zachowuje conieco dla siebie, nawet jesli stara sie byc szczerym. Jestesmy wszyscy tylko ludzmi i kazdy czasem popelnia jakis blad - chcacy lub niechcacy. To co napisze, pisze nie oskarzaszajac nikogo, ani zadej hodowli. Nie ma tez na mysli nikogo konkretnego, gdyz tyczy sie to bardzo wielu osob na tym forum. Jest to wniosek, ktory mi sie nasunal juz jakis czas temu, i po prostu widze, ze teraz moge o nim napisac. W dzisiejszych czasach, przy tak powszechnym dostepie do weterynarzy i do wiedzy, dopuszczanie do hodowli psa lub suki (ras potencjalnie zagrozonych dysplazja), ktore nie zostalo przeswietlone w tym kierunku, jest w moim odczuciu niewlasciwe. Przy tak malej roznorodnosci genetycznej, "realnie" nie mozna oczekiwac, ze do hodowli trafia tylko i wylacznie osobniki zdrowe - czyli z dysplazja biodrowa A, lokciowa O. Gdyby tak bylo, wiekszosc ras by juz nie istaniala. Przy rozsadnym prowadzeniu hodowli, wlasciwym i przemyslanym planie hodowlanym, krzyzowanie egzeplarzy dysplastycznych, z takimi, ktore sa calkowicie zdrowe, wywodzace sie ze zdrowych linii, nie jest najgorsza zbrodnia, jaka mozna dokonac podczas hodowania psow. Oczywiscie w takim miocie, wystepuje zwiekszone prawdopodobienstwo wystapienia problemow z dysplazja, ale jest tez mozliwosc, ze takowe sie nie pojawia. Nie oszukujmy sie, czy pies ma dysplazje B, C czy E - ma dysplacje!! I ten gen bedzie tak czy inaczej przekazywany dalej. Mowienie, ze pies ma tylko B, wiec teoretycznie dzieje sie "mniejsze zlo" niz gdyby mial D, jest tylko i wylacznie usprawiedliwianiem sie. Jesli hodowca decyduje sie na rozmnazanie psa dysplastycznego, to podejmuje taka swiadoma decyzje i juz. Jesli ta decyzje oczywiscie jest swiadoma, przemyslana i dobrze dobrane osobniki - to ok. Ale wydaje mi sie, ze rozmnazanie bez pewnosci jakie te biodra faktycznie sa, jest troche niewlasciwe. Kazdy czlowiek i hodowca ma swoje zdanie na ten temat i kazdy musi postepowac wedlug swoich zasad i tego co uwaza za etyczne. Jesli decyzjami hodowlanymi nie wyrzadza sie psom krzywdy - w jakimkolwiek rozumieniu tego slowa - to swietnie! (Oczywiscie, zawsze jest szansa, ze bedzie "cos" nieprzewidzianego, ze sie cos nieuda, ale niestety, takie jest zycie i ryzyko niepowodzenia jest wliczone.) Wydaje mi sie, ze podejmowanie decyzji o rozmnarzaniu egzemplarza, o ktorym wiadomo, ze np ma dysplastyczne biodra, wymaga ogromnej odwagi, ale tez wiedzy, przede wszystkim wiedzy! Jak to zobic, zeby nie zrobic wiekszej krzywdy szczeniakom, ktore sie urodza z danego skojarzenia. Wiedzy o przodkach, o liniach hodowlanych, miec bardzo dobrze przemyslany swoj plan hodowlany. Jedni to potrafia, inni nie. I nie uwazam, zeby trzeba bylo krytykowac jednych, czy drugich. Kwestie sumienia, etyki hodowlanej musza sie rownowazyc z rozwojem rasy i eliminowaniem tych egzeplarzy naprawde kiepskich, ktore moga tylko pogorszyc, a nie polepszyc. Poza tym biodra to jedno. A co z genetycznym przekazywaniem problemow z wiazaniami kolanowymi? Co z przekazywaniem tendencji do skretow? Takich probmelow przekazywanych genetycznie jest mnostwo! Kazda rasa ma swoje i stara sie swoje wyeliminowac - to tak naprawde nie jest mozliwe! Wyeliminowanie wiekszosci z tych chrob byloby rownoznacze z wyeliminowaniem rasy. Dlatego uwazam, ze jesli ktos chce koniecznie krytykowac osoby, ktore rozmnazaja egzemplarz z biodrami C, to powinien tak samo krytykowac tych, ktorzy rozmnarzaja B i D i E i tych, ktorzy psa nie przeswietlaja. Powinien tez krytykowac wszystkich, ktorzy robia inbredy i inseminacje (bo to przeciez tez nie naturalne...). Tak naprawde, doswiadczony, madry hodowca potrafi tak pokierowac hodowla i tak zaplanowac rozwoj hodowlany, ze bedzie krzyzowal osobniki, ktore wnosza cos dobrego do rasy, powoduja jej rozwoj i doskonalnie, a jednoczenie bedzie unikal wyrzadzania wiekszej szkody w rasie. Bo nie chodzi o to, zeby rozmnozyc i wydac na swiat kolejny miot... ale zeby miot byl z glowa. Zula, weź sie za hodowlę ;) A tak poważniej - :applause::applause::applause: W wielu miejscach dyskutuje z przeciwnikami likwidowana pseudohodowli i zawsze jest podnoszony argument "dochodowości" i rozmnażania dla kasy wśród hodowców zrzeszonych. Ostatni akapit w Twojej wypowiedzi powinien być wspólny dla wszystkich hodowców każdego zwierzęcia. Wtedy pewnie nie byłoby takich argumentów a i nie byłoby też problemów pseudohodowli. Smoku Zula- z całym szacunkiem do ciebie i twojej wiedzy o behaviorze psim, trochę głupoty piszesz z tą dysplazją. Jakąż dysplazją jest wynik B- zadną. Jak wiesz, pochodzę ze środowiska goldenowego, gdzie taką paranoję na punkcie dysplazji przechodziło się wiele lat temu. Nalezy wziąć pod uwagę, że roznica pomiędzy A i B jest naprawdę nikła a w Polsce opis zdjęć rtg jest niedokładny i nierzeczowy. Porównując go z systemem angielskim widzimy jak śmiesznie, niedorzecznie i wyjątkowo subiektywnie ocenia się zdjęcia w Polsce. Będziemy miały niedługo okazję się spotkać to podrzucę ci angielski model opisu zdjęć, ktory zawiera w sobie 9 kryteriow (takich jak Kąt Norberga między innymi), pożniej sumowanych do ostatecznej oceny. Skala tej oceny waha się sumarycznie za oba stawy od 0 do 106 punktów! Dodatkowo biorąc pod uwagę trochę inną budowę stawów ras molosowych tz. lużne stawy, jeszce bardziej zmienia to ogląd zdjęcia rtg. Buszowałam kiedyś po australijskich stronach mastino i tam wyraznie powiedziane było, ze luzne stawy mastino dla wielu wyglądają dysplastycznie podczas kiedy to normalne, zdrowe stawy! Myślę, że bolączką wielu ras molosowych nie są w takim stopniu stawy jak serce np. My w goldenach badamy serce również. I tu mogłoby się okazać, ze to naprawdę poważna sprawa! Należy też pamiętać, że hodujecie konkretną rasą z przypisanymi jej cechami zarowno eksterieru jak i charakteru a nie stawy A ( jak to powiedziała pewna rozsądna i znana hodowczyni goldenów, weterynarz)! Co do jednego się zgadzam- sukę należy przeswietlić przed a nie po rozmnożeniu ale nie popadać w paranoję, że B to dysplazja. Poza tym chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, ze możemy dysplazję "zrobić" nieumiejętnym prowadzeniem psa, w szczegolności psa cięzkiego. Agata, oczywiscie, dysplazja moze byc genetyczna, badz nabyta. Ale nawet wynik B - to dysplazja - lekka, bo lekka - ale jest... Dysplazja - czyli biodra danego psa nie sa idealne ;) Cytat: Obowiązujące obecnie w FCI oznaczenia to: HD A - stawy wolne od dysplazji, idealne HD B - stawy nie idealne, ale wolne od dysplazji HD C - stawy z lekka dysplazją HD D - stawy ze średnią dysplazją HD E - stawy z ciężka dysplazją http://i581.photobucket.com/albums/s...tmanka__/1.jpg http://i581.photobucket.com/albums/s...tmanka__/2.jpg dysplazja lekka to HD C a nie B ;) zusa_k- w pełni się zgadzam :thumbsup: Mnie nie chodzi o licytowanie sie, ktora jest lekka, a ktora ciezka. Chodzi mi o fakt przenoszenia tego genu przez rodzicow - tu nie ma znaczenia jaki jest wynik - gen jest, jest przenoszony i koniec. Cytat: Napisane przez laverte Mnie nie chodzi o licytowanie sie, ktora jest lekka, a ktora ciezka. Chodzi mi o fakt przenoszenia tego genu przez rodzicow - tu nie ma znaczenia jaki jest wynik - gen jest, jest przenoszony i koniec. Zula, to może napisz, jaki masz pomysł na zmniejszenie/ograniczenie dysplazji u fila? Załóżmy oddzielny temat, stwórzmy bazę fila w PL prześwietlonych w kierunku dysplazji - oczywiście tych, które mają wbity wynik rtg w rodowód. Owszem, Melisanda popełniła błąd nie prześwietlając swojej suni przed kryciem, jednak NIKT bez zdjęcia rtg nie jest w stanie stwierdzić, czy sunia ma dysplazję, czy też nie. EDIT: W nawiązaniu do postu osoby insynuującej dysplazję... - jak mniemam posiadającej rentgeny w oczach ;) Odnoszę wrażenie, że przygania kocioł garnkowi...a sam.... Tym bardziej, że doskonale pamiętam, jak wspólnie z Kamilą wielokrotnie prosiłyśmy o prześwietlenie Diamenta.... NIKT też jak do tej pory, nie przebadał jednoznacznie jak ten gen jest przenoszony. Cytat: Napisane przez laverte To co napisze, pisze nie oskarzaszajac nikogo, ani zadej hodowli. Nie ma tez na mysli nikogo konkretnego... Cytat: Napisane przez laverte Przy tak malej roznorodnosci genetycznej, "realnie" nie mozna oczekiwac, ze do hodowli trafia tylko i wylacznie osobniki zdrowe. Cytat: Napisane przez laverte Kazdy czlowiek i hodowca ma swoje zdanie na ten temat i kazdy musi postepowac wedlug swoich zasad i tego co uwaza za etyczne. Jesli decyzjami hodowlanymi nie wyrzadza sie psom krzywdy - w jakimkolwiek rozumieniu tego slowa - to swietnie! Cytat: Napisane przez laverte Poza tym biodra to jedno. A co z genetycznym przekazywaniem problemow z wiazaniami kolanowymi? Co z przekazywaniem tendencji do skretow? Takich problemow przekazywanych genetycznie jest mnostwo! Kazda rasa ma swoje i stara sie swoje wyeliminowac - to tak naprawde nie jest mozliwe! Wyeliminowanie wiekszosci z tych chrob byloby rownoznacze z wyeliminowaniem rasy. http://img355.imageshack.us/img355/8896/usmiech2fx9.gif No i jeszcze jedno psy ze stawami A też mogą przenosić dysplazję w genach. Wiem ze u onków gdzie ten problem jest powszechny niemcy robią swoim psom badania genetyczne by stwierdzić czy dany osobnik przekazuje dysplazje czy też nie. Dzisiaj nasze Mastifiątka przeszły dzielnie przegląd miotu i pozostało nam oczekiwanie na metryczki. Każdy Mastifowy Brzdąc ma swój własny niepowtarzalny numerek, teraz więc mogą całą zgrają obstawiać w Lotto. Nie stwierdzono, ażeby nasze Maluchy były krzyżówką tchórzofretki z diabłem tasmańskim czy też krogulca z mopsikiem albo Plastelinki z rozczochranym Michałem – wszystkich, podejrzewanych o bycie jednym z rodziców naszego miotu, gorąco pozdrawiamy. Właściwie to trochę szkoda, że te odkrywcze teorie upadły, bo nazwa Filantosie bardzo nam się podobała, ale z drugiej strony przecież Mastifiątka też brzmi dumnie. Podczas przeglądu miotu – pierwszego w naszej Hodowli – byliśmy pod tak dużym wrażeniem doniosłości tego wydarzenia, że podawaliśmy nasze Mastifiątka do tatuowania w nieodpowiedniej kolejności i w efekcie niektóre z Maluchów zamieniły się imionami. Teraz więc całkiem oficjalnie przedstawiamy miot „A” w Hodowli MOLOS DREAM: CHŁOPAKI ABACUS http://img651.imageshack.us/img651/9964/abacus.jpg ABIR http://img535.imageshack.us/img535/8996/abir.jpg ACARIO http://img52.imageshack.us/img52/8673/acario.jpg ALADIN (zwany też Czupurkiem) http://img714.imageshack.us/img714/9715/aladinl.jpg ARAMIS http://img691.imageshack.us/img691/4932/aramisv.jpg ARMANI http://img186.imageshack.us/img186/7785/armanip.jpg DZIEWUSZKI ABATHIRA http://img246.imageshack.us/img246/2294/abathira.jpg AGAPE http://img689.imageshack.us/img689/8485/agape.jpg AMARIS http://img684.imageshack.us/img684/7600/amaris.jpg ARCADIA http://img695.imageshack.us/img695/6458/arcadiab.jpg AURORA http://img121.imageshack.us/img121/6154/aurorao.jpg Laverte, dla rasy Mastif Angielski prześwietlenie w kierunku dysplazji nie jest wymagane. Jednakże nasza suka – SABRA z Zamku Walkirii – zostanie prześwietlona, kiedy tylko będzie to możliwe. Nie zawsze udaje się zrealizować plany w kolejności, w jakiej by się chciało (w jakiej należałoby), czasem np. rozszalałe hormony zmuszają do podejmowania natychmiastowych decyzji. Jak pięknie maluszki pozują do zdjęć :thumbsup: Cieszymy się też,że Mastifiątka okazały się Mastifiątkami niechaj rosną zdrowo i trafiają do super domków. Melisando - zgadzam sie, ze nie wszystko mozna zaplanowac i czasem plany sie zmieniaja mimo woli. Maluszki sliczne, i calkiem mastiffowato wygladaja ;) Moim ulubiencem jest zdecydowanie Czupurek. Ciekawe czy wyglad i charakter w jego wypadku ida w parze :thumbsup: Nasze Maluchy rosną zupełnie bez opamiętania i z każdym dniem zaskakują nas bardziej, bo są po prostu coraz piękniejsze. Łepetynki tak zabawnie im się marszczą i te uchale na czubku głowy – całkiem fajnie to wszystko wygląda. CHŁOPAKI ABACUS http://img535.imageshack.us/img535/3779/2462abacus.jpg http://img200.imageshack.us/img200/4521/2461abacus.jpg ABIR http://img519.imageshack.us/img519/8372/2472abir.jpg http://img10.imageshack.us/img10/2482/2471abir.jpg ACARIO http://img197.imageshack.us/img197/796/2482acario.jpg http://img39.imageshack.us/img39/3696/2481acario.jpg ALADIN (Czupurek) http://img85.imageshack.us/img85/8974/2492aladin.jpg http://img704.imageshack.us/img704/6800/2491aladin.jpg ARAMIS http://img13.imageshack.us/img13/7628/2502aramis.jpg http://img696.imageshack.us/img696/4883/2501aramis.jpg ARMANI http://img3.imageshack.us/img3/2515/2512armani.jpg http://img169.imageshack.us/img169/3157/2511armani.jpg DZIEWUSZKI ABATHIRA http://img707.imageshack.us/img707/9...22abathira.jpg http://img294.imageshack.us/img294/6...21abathira.jpg AGAPE http://img138.imageshack.us/img138/4738/2532agape.jpg http://img709.imageshack.us/img709/2373/2531agape.jpg AMARIS http://img38.imageshack.us/img38/9527/2542amaris.jpg http://img11.imageshack.us/img11/2742/2541amaris.jpg ARCADIA http://img53.imageshack.us/img53/7828/2552arcadia.jpg http://img38.imageshack.us/img38/6340/2551arcadia.jpg AURORA http://img708.imageshack.us/img708/5027/2562aurora.jpg http://img706.imageshack.us/img706/1774/2561aurora.jpg Laverte, Czupurek to prawdziwy debeściak – jest niesamowicie wesoły, wszędzie go pełno i to jego zawadiackie spojrzenie, ach… To Czupurek właśnie najbardziej maltretuje nasze Argentyńczyki i zawsze wita nas radosnym szczekaniem. Jest całkiem wyjątkowy i swoim nowym ludziom na pewno przyniesie mnóstwo radości i uśmiechu. fajne te ciapki tylko ta rasa ma na molosach swoje miejsce .nie koniecznie na filetach.ale ...........można i tak/ Nasze Maluchy zaczęły wyfruwać z gniazda do Nowych Domków – nie sądziliśmy, że to będzie dla nas takie trudne. To wspaniałe, że nasze Mastifiątka mają swoich własnych prywatnych Ludzi – takich tylko dla nich, ale tęskno nam do tych małych puchatych Niedźwiadków… Naprawdę bardzo to dziwne uczucie, przecież to właśnie my witaliśmy je na tym świecie, pierwszy oddech w naszych dłoniach, pierwszy dotyk, utulenie… Potem obserwowaliśmy, jak jedzą, śpią i oddychają. Zachwycaliśmy się, kiedy pierwszy raz otwierały oczka. Towarzyszyliśmy im, kiedy poznawały otaczający je świat i uczyły się, jak to jest być Mastifami i że ludzie są całkiem fajni, tylko trochę głupie miny robią, kiedy się wzruszają... Każdy Maluch stał się częścią naszej Rodziny, każdy ma swoje własne miejsce w naszych sercach. Mamy nadzieję, że Mastifiątka, które wyszły z naszej Hodowli, będą szczęśliwe i uszczęśliwią swoich nowych Właścicieli. http://img406.imageshack.us/img406/5...czenieta02.jpg http://img215.imageshack.us/img215/7...czenieta04.jpg http://img181.imageshack.us/img181/7...czenieta09.jpg http://img708.imageshack.us/img708/9...czenieta05.jpg http://img706.imageshack.us/img706/6...czenieta11.jpg http://img340.imageshack.us/img340/2...czenieta19.jpg http://img46.imageshack.us/img46/4016/szczenieta20.jpg http://img169.imageshack.us/img169/2...czenieta22.jpg http://img402.imageshack.us/img402/464/szczenieta23.jpg I dzielna Mamusia Fergi zwana też Fergusonem: http://img213.imageshack.us/img213/6334/fergi02.jpg http://img155.imageshack.us/img155/7636/fergi01.jpg Są słodkie :veryhappy: A w ogóle... to myślałam, że napiszesz coś więcej... O Mastifach - Prawdziwych Mastifach z Molos Dream... |
Menu
|