,
Hodowla ropuch psychoaktywnych w domu.Sequentix...
Hodowla ropuch psychoaktywnych w domu.
http://www.forum.haszysz.com/solarr/...ymen14_500.jpg http://pl.wikipedia.org/wiki/Dimetylotryptamina http://en.wikipedia.org/wiki/Bufo_alvarius Chciałbym rozpocząć moją hodowlę żab halucynogennych. Jakie akwarium/terrarium będzie najlepsze? Jakie lampy i jaka temperatura? Czym je odżywiać? Jak rozmnażać? Na ile czasu jedna żaba wystarczy? Ile osób się naćpa jedną żabą? Proszę o wypowiedzi doświadczonych hodowców. http://terrarystyka.pl/ Kot tutaj poszukaj może Ci pomogą :D W Polsce ten narkotyk jest nieklasyfikowany , więc bez problemu zakupisz go w internecie bez przypału... chociaż polizać żabkę to jak palić ekostaffik :freak: wiesz nie wiem jak dokładnie jest z żabami ale hoduję pytony i tym podobne stwory i powiem tak na takie stworzonko wymiary pomieszczenia to jakieś z 30 głębokości 50-70 szerokość i z 30-35 wysokość a oświetlenie to jedna żarówka terrarystyczna z 25w powinna w zupełności starczyć co do reszty twoich pytań to pewny nie jestem ale taka ropucha te substancje o które ci chodzi o ile dobrze pamiętam wytwarza przez całe życie i gównie w stresie jako mechanizm obronny. ps. do takiego stworzonka masz wybór terrarium lub akwarium ( ja bym wybrał akwarium tańsze i nie ma przeciwwskazań jak naprzykład w wypadku :crazy:węży) i powodzonka życzę:crazy::crazy::crazy: Cytat: całe życie i gównie w stresie dzieki za odp. jutro idę do sklepu zoologicznego po cały sprzęt. ciekawe ile taka żaba żyje? jak już będę je miał, to zrobię Open Kijankę. Co do hodowli to raczej nic z tego chyba nie będzie bo musiał byś ją karmić tym co je w naturalnych warunkach ,dzięki pokarmowi który szamie wytwarza ten 5-MeO-DMT... np: mam mrówki afrykańskie które jedzą trujące liście i wytwarzają trujący jad.. a ja karmie je czymś innym i jak cie upier...ii to nic żyjesz i ruchasz dalej aha zapomniałem temp. najlepiej utrzymuj tak od 21-28 stopni i będzie git<lol> miałem żeby i powiem ci kocie nie spodziewał bym się po nich więcej niż z 5 lat ale takiego fisia jeszcze nie miałem więc wiesz nie jest to info na 100% nie ma sprawy miło mi że mogłem pomuc ;) Widzę, że demoty się ogląda :D Ale poważnie będziesz lizał żabę??? Bless "Bufotenina – 5-OH-DMT – 5-hydroksy-N,N-dimetylotryptamina – organiczny związek chemiczny, psychodeliczna substancja psychoaktywna. Jest alkaloidem, występuje w jadzie niektórych ropuch, w roślinach, grzybach a także w organizmach niektórych ssaków. Nazwa tej substancji pochodzi od gatunku ropuch Bufo..." ...Bufotenina w śladowych ilościach występuje również w skórce banana, wytrącając się z niej podczas ogrzewania go w wysokiej temperaturze (200-300 st. C)." http://pl.wikipedia.org/wiki/Bufotenina Cytat: "Bufotenina – 5-OH-DMT – 5-hydroksy-N,N-dimetylotryptamina – organiczny związek chemiczny, psychodeliczna substancja psychoaktywna. Jest alkaloidem, występuje w jadzie niektórych ropuch, w roślinach, grzybach a także w organizmach niektórych ssaków. Nazwa tej substancji pochodzi od gatunku ropuch Bufo..." ...Bufotenina w śladowych ilościach występuje również w skórce banana, wytrącając się z niej podczas ogrzewania go w wysokiej temperaturze (200-300 st. C)." http://pl.wikipedia.org/wiki/Bufotenina no to jakby polizać tą żabkę i wypić herbatę ze skórki od banana to hoho, niezła jazda. tego banana by ktoś wypróbował i napisal jak było. bo może się nie opłaca żaby kupowac jak to samo z banana będzie? jest ochotnik? z banana napewno ci tyle samo nie wyjdzie niż z takiej ropuchy xD:pr: A trzeba lizac, nie można całej zjeść? Na zdjęciu wygląda apetycznie "z banana napewno ci tyle samo nie wyjdzie niż z takiej ropuchy xD" a skąd ta wiedza ? pochwal się ile taka żaba jest w stanie naprodukować w określonym czasie , może to bardziej się opyla :pr: wiesz patrząc perspektywicznie tych bananków na "kompocik" troche se kupisz a ta ropucha cały czas to produkuje więc może na pare razy by i sie te banany opłacały ale na dłuższą mete ropucha produktywniejsza bo wiesz ile tych bananów będziesz kupował a taka ropuszka czy dwie w perspektywie czasowej sie zwraca no chyba że chcesz tak na sprubowanko sobie coś takiego walnąć to zgadzam sie z tymi bananami o ile to prawda jest:pr: No nie byłbym taki tego pewien , ropuchy chyba nie są przyzwyczajone do bronienia się przed ludźmi gdzie musiałyby stosunkowo dużo jadu produkować w porównaniu z układem nerwowym innych zagrażających jej zwierzętom. I tak rly to cię kompot z bananów nijak nie wyklepie , no chyba że masz zamiar podgrzać wodę do temperatury 200-300 st. C :freak: "...Bufotenina w śladowych ilościach występuje również w skórce banana, wytrącając się z niej podczas ogrzewania go w wysokiej temperaturze (200-300 st. C)." Żabka wytwarza substancje w stresie, to będziesz miał problem jak sie do ciebie przyzwyczai, a może nawet polubi...<lol> Cytat: No nie byłbym taki tego pewien , ropuchy chyba nie są przyzwyczajone do bronienia się przed ludźmi gdzie musiałyby stosunkowo dużo jadu produkować w porównaniu z układem nerwowym innych zagrażających jej zwierzętom. I tak rly to cię kompot z bananów nijak nie wyklepie , no chyba że masz zamiar podgrzać wodę do temperatury 200-300 st. C :freak: "...Bufotenina w śladowych ilościach występuje również w skórce banana, wytrącając się z niej podczas ogrzewania go w wysokiej temperaturze (200-300 st. C)." a ja slyszalem ze te banany toprawda tyle ze sie pali : obierajac skurke banana trafia sie na takie jakby wloski suszy sie je i pali a droga wersja to na koncu banana w wewnetrznej stronie skorki jest taki storzek wzrostu taki czarny suszy sie i pali tyle , tyle ze nie wiem ktora wersja jest prawdziwa o ile jakas wogle jakas jest prawdziwa nie probowalem jeszcze a slyszalem o tum kilka lat temu jak jeszcze doszkoly chodzilem Cytat: I tak rly to cię kompot z bananów nijak nie wyklepie , no chyba że masz zamiar podgrzać wodę do temperatury 200-300 st. C :freak: "...Bufotenina w śladowych ilościach występuje również w skórce banana, wytrącając się z niej podczas ogrzewania go w wysokiej temperaturze (200-300 st. C)." Do piekarnika wrzucasz a później zjadasz jak ostygnie;] Grillowałem kilka razy banany ale nic mi po nich nie było/ Banany to mit, obalony wielokrotnie na łamach hyperreala :D no ładnie chłopaki już zaczynją ropuchy ćpać :)aha i jeszcze powstaje pytanie ile liźnieńć żeby nie przedawkować :) musisz jej stwozyc mikroklimat odpowiedzi to po pierwsze po drugie takie zabki nie sa tanie po 3cie polizesz i sie nie wylizesz !:) ps tez o tym kiedysz myslalem hehe ja czekam na open kijanke ;);p xD mikro klimat to podstawa dla takiego stworzonka ja ostatnio takie żabki widziałem jak na giełdzie byłem nie wiem gdzie chcesz takie kupić ja znalazłem ziomka i mi chciał za 150zł opylić nie wiem czy to dobra cena czy nie ale takie mnie nie rajcują potwory xd jak wyżej pisałem ja wole węże ale mniejsza popatrzyłem jak będziesz asortyment na giełdzie jakiejś brał to wyjdzie ci jakieś350-500zł sprzęt plus żabka ze sklepami typu kakadu gorzej spodziewaj sie ceny za asortyment takiej jak wyżej z tym że na żabę już nie licz (pytałem znajomka od gadów i płazów w kakadu i powiedział że takich stworzeń narazie nie posiadają więc w takich sklepach już problem możesz mieć zostaje ci prywatny hodowca ) co do dawkowań stosowań i tych już w tym temacie słynnych "bananów" już sie nie wypowiadam ale jak najbardziej życzą ci z nimi powodzenia ;)<lol> Ja zarzucałem ropuchę i nie polecam. Tęga baja i ostra petarda, ale dzwoni w uszach, serce wali, nudności i ślina taka dziwna trzeba spluwać często. Co do bananów to jest kit. Zjarałem dwie skóry z aluminiowej rury od odkurzacza ogrzewanej na grubo rozfajczonym grillu i tylko z braku tlenu mi się w głowie zakręciło. Możliwe że to jakaś konkretna odmiana bo odmian bananów jest bez liku (są nawet takie co trzeba ugotować żeby zjeść). W gruncie rzeczy takie z warzywniaka nie klepią. Cytat: Ja zarzucałem ropuchę i nie polecam. Tęga baja i ostra petarda, ale dzwoni w uszach, serce wali, nudności i ślina taka dziwna trzeba spluwać często. Co do bananów to jest kit. Zjarałem dwie skóry z aluminiowej rury od odkurzacza ogrzewanej na grubo rozfajczonym grillu i tylko z braku tlenu mi się w głowie zakręciło. Możliwe że to jakaś konkretna odmiana bo odmian bananów jest bez liku (są nawet takie co trzeba ugotować żeby zjeść). W gruncie rzeczy takie z warzywniaka nie klepią. Na serio czy tylko tak pier**lisz ? Lizałeś tą żabe czy co tam jej robiłeś ? , jaki gatunek ? Myślę ,że chyba lepiej by było zasadzić trochę tej trawy co zawiera DMT ale to trzeba by robić ekstrakcję ,a to odpada niestety ;/ Jak ktoś to sadził to niech pokaże fotorelację xD PS. Wiem dlaczego w bajkach ,gdy pocałuje się ropuchę ,ona zamienia się w piękną królewnę :D Jak się ostro podrażni tą ropuchę to wystarczy ją dotknąć końcem języka i nie wolno jej brać w gołe ręce. Przez sekundę czujesz takie jakby mrowienie-prąd w ustach i po chwili zaczyna serducho kołatać. Ile czasu mija od zażycia do wejścia nie jestem w stanie określić, ale niedługo. Ja ropuchę waliłem w usa jak u rodzinki byłem to kuzyn mi dał spróbować wszystkiego co tam można dostać. Biorąc ropuchę trzeba uważać. Pies tego kuzyna zaatakował tą ropuchę jak puściliśmy ją na trawnik. Tylko raz kłapnął ją paszczą od razu uciekł i za 15 minut zszedł za domem biedaczysko, a to nie był byle pudel tylko 50kg pitbulla. Pewnie miał niezłą jazdę przed zgonem^ Lepsze jest lsd jak w dużej dawce pociśniesz tylko ciężko o ten bajer w naszym kraju. Przy okazji zapodam lekkiego offa. Napisałem posta w dziale "czechy"=>"cieszyn" http://www.forum.haszysz.com/czechy-cieszyn-t15977.html byłbym wdzięczny za odpowiedź obeznanej osoby. Ile osób się naćpa jedną żabą? Rozjebałeś mi konstrukcje rzęs:crazy: Cytat: musisz jej stwozyc mikroklimat w boxie u kocurka bedzie dobry mikroklimat - dużo wilgoci a z żaby to tylko ciasto i banany też można dodać takie ciasto ropuchowo-bananowe - pewnie palce lizać heheh Bufo alvarius to jedyna żaba godna uwagi, sprzedawana i rozsyłana na teranie USA. Żeby ją tu ściągnąć trzeba by bylo ladnie zagadać, choć wątpie czy sie uda:P. Drogie te psychodeliczne płazy, niecałe 300$ za parke jak dobrze pamietam. Inne ropuchy Bufo mają duzo toksyn i mało bufoteniny oraz 5-meo dmt. Żaby to stworzenia zywe, które mają prawo do swobodnego zycia, nie ograniczajmy ich istnienia jedynie do roli upierdalaczy, które żyja po to by być lizane przez oblesnych narkusów:D. Kocie zostaw te biedne zaby w spokoju, pouprawiaj lepiej grzyby psylocybinowe. Wiecie juz chyba skąd sie wzieła bajka o całowaniu żaby, która zmienia sie w księżniczke:P? Kocie szukasz swego ksiecia z bajki?<lol2> To będziecie bardzo blisko jeżeli będziesz ją lizał :sunny: |
Menu
|